Habits I observed in Chile

After traveling around the countries in South America and living in Chile for a while, I can’t help myself but compare. I must admit that Chile is somehow a bit quirky. Being the longest country in the world with the ocean on one side and the high mountains on the other, with glaciers in the far south of Patagonia and the driest desert of Atacama on the north, Chile with all the extremes will surely provide you with many stories to tell and impressions. Here are mine…

Laguna Miscanti, Chile

You know you are in Chile when

See also: So you say you speak Spanish? A little guide to speak Chilean language.

  • People are not bothered by street dogs…whole million of them.
  • You hear about a natural disaster at least once a week.
  • You can play golf in the middle of a desert.

Chile golf

  • You can find a whole menu dedicated only to hot dogs (completos)…and it is not only a sausage served with bread, it comes with endless number of toppings and it’s served on a plastic pedestal.
  • To move to the northern region you need to go through a passport control.
  • Ordering coffee with milk causes confusion of the waiters.
  • Streets are widely decorated by graffiti and mosaics.…and it doesn’t seem to be a crime, but art that represents country’s history and culture. Here, in Antofagasta.

Street art Antofagasta

  • You witness the most diverse landscapes and climates.
  • Or you can float in a blue lagoon in the middle of the driest desert on Earth.

See also: 12 favourite shots from Atacama this year.

Chile lagoon

  • Going to the beach is taken to the completely new level…a towel and a parasol is not enough, this big escapade consists of packing the whole house and building a little village on the beach surrounded by a net fence.
  • You can watch an acrobatic and juggling show while waiting for the green light…and you are asked for collaboration.
  • Listening to the chilean Spanish makes you think that the whole sentence is just one word.
  • You can listen to live music show while shopping at a market.

See also: CHILEAN BUCKET LIST.

You know you are in Chile when

  • People don’t go out for a drink, they go to PISCOLEAR (verb made from a drink Pisco).
  • You notice that no one is afraid of temblors except you.

See also: Keep calm…and go to Chile. What you need to know before your trip.

Have you ever been to Chile? What are your impressions?

*Please note, that this post doesn’t aim to offend anyone in any way. It is entirely observational and should not be taken too seriously.

Patagonia

???

 Po woja?ach po krajach Ameryki Po?udniowej i mieszkaniu w Chile nie mog? si? oprze? przed dokonywaniem porówna?. Musz? przyzna?, ?e Chile jest w pewien sposób dziwnym krajem. B?d?c najd?u?szym krajem na ?wiecie z oceanem z jednej strony i wielga?nymi górami z drugiej, z lodowcami za dalekim kra?cu po?udniowym Patagonii i najsuchsz? pustyni? Atakam? na pó?nocy, Chile z tymi wszystkimi skrajno?ciami z pewno?ci? dostarczy wam wielu historyjek do opowiedzenia i przeró?nych wra?e?. Tutaj kilka moich…

Wiesz, ?e jeste? w Chile, gdy:

  • Dos?ownie ka?de zdanie zako?czone jest s?owem ‘cachai’, co znaczy ‘rozumiesz’. Tutaj jest ?wietny i zabawny przewodnik o tym jak si? porozumie? w Chile.
  • Nikomu nie przeszkadzaj? bezdomne psy na ulicach…ca?y milion.
  • S?yszysz o naturalnej katastrofie przynajmniej raz w tygodniu.
  • Mo?esz zagra? w golfa po?rodku pustyni.
  • Czytasz ca?e menu po?wi?cone tylko hot-dogom (completos)…i nie jest to tylko parówka z bu?k?, jest podawany z niesko?czon? ilo?ci? dodatków i serwowany na plastikowym sto?eczku.
  • Podczas podró?y na pó?nocny region trzeba przej?? odpraw? paszportow?.
  • Ludzie si? przejmuj?, gdy nie widz? gór.
  • Zamawianie kawy z mlekiem wprawia kelnerów w zak?opotanie.
  • Ulice s? dekorowane graffiti i mozaikami…i nie jest to przest?pstwem, a sztuk?, która przedstawia kultur? i histori? kraju.
  • Jeste? ?wiadkiem najró?norodniejszych krajobrazów i klimatów.
  • Lub unosi? si? na wodzie b??kitnej laguny po ?rodku najsuchszej pustyni na Ziemi.
  • Wypad na pla?? jest rozumiane w zupe?nie inny sposób…r?cznik i parasol nie wystarczaj?. Ta wielka wyprawa wymaga zapakowania ca?ego dobytku i wybudowania ma?ej wioski na pla?y otoczonej siatkowym p?otkiem.
  • Mo?esz obejrze? przedstawienie akrobaty lub ?onglera podczas czekania na zielone ?wiat?o…i jeste? proszony o wspó?prac?.
  • Gdy s?uchasz chilijskiego hiszpa?skiego, wydaje ci si?, ?e ca?e zdanie jest jednym wyrazem.
  • Zakupy na targu umili ci muzyka na ?ywo-jednoosobowa orkiestra.
  • Nikt nie wychodzi tu na drinka, czy podrinkowa?. Idzie si? PISCOLEAR (czasownik utworzony od napoju alkoholowego pisco)
  • Zauwa?asz, ?e nikt si? nie przejmuje  ci?g?ymi ma?ymi trz?sieniami ziemi oprócz ciebie.

A wy byli?cie w Chile? Jakie s? wasze wra?enia?

*Prosz? zauwa?y?, ?e ten post nie ma na celu obra?enie nikogo w ?aden sposób. Wszystko tu opisane jest ca?kowicie oparte na obserwacjach i powinno by? traktowane z przymru?eniem oka.

logo (4

Did you like the post? Pin it for later:

Chile